Chleb nasz, powszedni

Jaki rodzaj jedzenia nigdy nam się nie nudzi? Co możemy jeść każdego dnia, całe nasze życie, podczas gdy na inne potrawy ochota z czasem przechodzi? Chleb.
O chlebie napisano mnóstwo artykułów i książek. Łączy je jedna rzecz, ta mianowicie, że są bardzo poważne. Bo chleb, to była z reguły sprawa życia lub śmierci, stanowił bowiem od zawsze podstawę jadłospisu. W starożytnym Rzymie pieczeniem chleba zajmowali się tylko profesjonalni piekarze, którzy byli na usługach miasta. Wypiekanie na własne potrzeby, w domach przez gospodynie było zakazane. W ten sposób Rzym kontrolował nastroje społeczne, bo wiedział, że jeśli ludzie dostaną po bochenku będą najedzeni i bardziej spolegliwi w stosunku do rządzących. Wszystkiego mogło zabraknąć, ale nie mąki do wyrobu chleba, bo wtedy zaglądał w oczy głód. Dlatego historia chleba jest tak poważna – jego dostępność wyznaczała konflikty społeczne lub czasy pokoju.

W Bazarze Kocha robimy chleb według starej receptury. Pieczone przez nas bochenki są m.in. elementem serwowanych śniadań. Mamy swój zakwas, który codziennie „dokarmiamy” i tyle czasu ile chleb potrzebuje by wyrosnąć. Nie spieszymy się. Bazujemy na naturalnych procesach, które zachodzą w rosnącym cieście. Dzięki temu nasz chleb nie traci swych właściwości i na drugi dzień ma także chrupiącą skórkę i miękki środek. Ulubionym naszym dodatkiem jest czarnuszka. Dodajemy ją także z sentymentu, bo lubił ją nasz dziadek, który był piekarzem i mistrzem w swej profesji. Dobry chleb mamy w genach 🙂

dyplom_1

piekarnia