Truskawka Ludwika XIV

Koniec sezonu truskawkowego skłania do refleksji, bo oznacza, że połowa lata już za nami i połowa roku już za nami…
Z truskawką mam też refleksje kulinarne – nie rozumiem bowiem tego zachwytu nad połączeniem truskawki z szampanem. Kto to wymyślił? Dlaczego właśnie tak? Szukałam, szukałam i znalazłam odpowiedź. To na cześć Ludwika XIV.
Francuski król lubił dobrze zjeść. Za jego czasów zaczęto doceniać wielkość sztuki kucharza i także wtedy zaczęto określać doskonałość rzeczy powiadając, że zrobiono ją ze smakiem. Ludwik XIV lubił także poziomki. Wiedział o tym jego szpieg, który przebywając w dzisiejszym Chile zobaczył dużo większe niż europejskie owoce. Zabrał kilka sadzonek dla Króla. Wersalski botanik Antoine Nicolas Duchesne połączył je z inną odmianą poziomek i uzyskał TRUSKAWKĘ. Nasza bohaterka była rewelacją na dworze Ludwika, ale też była owocem ekskluzywnym, dostępnym dla niewielu. Stąd jak ktoś ją jadł, to tylko po parę sztuk, a dla podkreślenia tej unikalnej chwili popijano kieliszek szampana.

Z tej perspektywy uważam, że kończący się sezon truskawkowy należy połączyć z toastem na cześć truskawki, za to by wróciła za rok i smakowała jak za Króla Słońce – wyśmienicie.

 

korzystałam z: W. Górka, Ananas z poziomki, Polityka 26.05.2007; A. Brillat-Savarin, Fizjologia smaku albo medytacje o gastronomii doskonałej, PIW, Warszawa 1973